Historia kawy, czyli jak podbiła świat? Na jej temat krążą legendy

Codziennie rano sięgasz po filiżankę gorącej, aromatycznej kawy? A czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, skąd pochodzi i jak ją odkryto? Jak się okazuje, historia kawy do dziś skrywa wiele tajemnic.

Rytuał picia kawy znany jest już od wieków, a wiele z nas nie wyobraża sobie wręcz bez niej życia. Mało kto zastanawia się jednak nad pochodzeniem tego popularnego napoju, a jak się okazuje, krąży wokół niego wiele intrygujących legend, z których pierwsza datowana jest już na IX wiek! To właśnie wtedy etiopski pasterz imieniem Kaldi miał zaobserwować, że kozy po spożyciu jagód z pobliskich krzaków stają się energiczne i nadzwyczaj pobudzone. Swoją obserwacją podzielił się z mnichami, którzy chcieli wykorzystać pobudzające działanie owoców i to właśnie oni, jako pierwsi mieli przygotować z nich napar, który dziś nazywamy kawą. Choć nie wiadomo, ile prawdy kryje się w tej legendzie, to właśnie Etiopię uznaje się za ojczyznę tego aromatycznego napoju.

Kawa - napój krajów muzułmańskich

Krzewy kawowca rosły na Wyżynie Abisyńskiej już w VI wieku, a trzysta lat później jego owoce cieszyły się uznaniem rdzennej ludności, którzy mieli spożywać je w różnej postaci. Część źródeł podaje, że początkowo spożywano je na surowo, inne z kolei donoszą o gotowaniu owoców kawy z dodatkiem masła i soli. Z kolei w XI wieku kawa dotarła do Arabii, gdzie przygotowywano z niej quahwah - wino ze sfermentowanych owoców, którego spożywaniu towarzyszyły uroczyste obrzędy religijne. Z czasem ze względu na wciąż rosnącą popularność napoju, nazwano go nawet "winem Arabii".

Wkrótce arabscy handlarze rozpowszechnili kawę na całym Półwyspie Arabskim, a wraz z ekspansją Islamu zwyczaj picia kawy rozprzestrzenił się także na całym Bliskim Wschodzie. W XIII wieku kawa dotarła do Jemenu i to właśnie tam miano opracować metodę prażenia nasion kawy i wytwarzania z nich napoju, który pijemy do dzisiaj.

Popularyzacji kawy towarzyszyły jednak pewne kontrowersje - wzbudzała ona nieufność religijnych ortodoksów, do tego stopnia, że w niektórych miejscach zdecydowano się wprowadzić zakaz jej spożywania. Stało się tak. m.in. w Mekce i Kairze. Restrykcje wkrótce jednak zniesiono pod naciskami ludności, a kawa zaczęła odgrywać ważną rolą już nie tylko na Półwyspie Arabskim.

W 1554 roku w Konstantynopolu (dzisiejszym Stambule) otworzono pierwszą kawiarnię, która odniosła ogromny sukces wśród lokalnej społeczności. Za jej przykładem zaczęto otwierać następne, przyczyniając się tym samym do zwiększenia zainteresowania kawą, jak i sposobem jej przyrządzania.

Kawa - kiedy dotarła do Europy? "Napój szatana"

Na powstanie podobnych lokali w Europie trzeba było jednak jeszcze poczekać. Etiopia i Jemen przez lata były bowiem monopolistami, jako dostawcy kawy, a jej wywóz poza granice tych państw był surowo karany, także śmiercią.

Trudno ustalić, kiedy kawa rzeczywiście dotarła do Europy. Uznaje się jednak, że stało się to najprawdopodobniej na początku XVII wieku. Natomiast w 1650 roku w Oksfordzie została utworzona pierwsza europejska kawiarnia. W ciągu następnych lat w Wielkiej Brytanii powstało tysiące kolejnych lokali, które stopniowo zaczęły pojawiać się także w innych miastach Europy. Podobnie jednak jak i na Bliskim Wschodzie, i na Starym Kontynencie kawa wzbudzała kontrowersje - chrześcijanie ze względu na jej pobudzające działanie uznawali ją za wytwór szatana. Nastawienie do tego aromatycznego napoju zmieniło dopiero orędzie papieża Klemensa VIII, który sam miał stać się zresztą amatorem kawy, znacząco przyczyniając się do jej spopularyzowania w Europie.

Co ciekawe, właścicielem jednej z pierwszych kawiarni na mapie Europy był Polak, Jerzy Franciszek Kulczycki, który w 1683 roku otworzył kafehaus we Wiedniu. Jak głosi legenda, miał wykorzystać do tego zapasy, które pozostawili sobie Turkowie po przegranej bitwie pod Wiedniem.

Kawa i jej początki w Polsce

A kiedy kawa dotarła do Polski? Chociaż to właśnie Polak otworzył jedną z pierwszych kawiarni, kawa pojawiła się na terenie naszego kraju dopiero pod koniec XVII wieku za sprawą Turków panujących nad Mołdawią. Początkowo nie zyskała jednak wielu sympatyków, a rozkwit jej popularności datuje się dopiero na początek XVIII wieku, kiedy to stała się łatwiej dostępna, także dla niższych klas.

Najpierw pito ją bez żadnych dodatków, tak jak robiono to na wschodzie. Szybko jednak zaczęto dodawać do napoju różne dodatki, jak mleko, słodką śmietanę, cukier, a nawet sól. Polacy najbardziej polubili jednak mocną kawę pitą z wyborową tłustą śmietanką, która zyskała uznanie także wśród cudzoziemców, zyskując przydomek "kawy po polsku". Kawę słabą nazywano natomiast niemiecką, a czarną bez żadnych dodatków pijano wyłącznie w post.

Pierwsza polska kawiarnia została otworzona w Gdańsku, gdzie zapanowała prawdziwa moda na kawę, która opanowała następnie Warszawę i Kraków, a wkrótce i cały kraj. Wraz z nadejściem drugiej wojny światowej dostęp do kawy został jednak znacząco ograniczony. Powrócono więc do dawnych sposobów jej wytwarzania, używając do tego np. żołędzi, które palono na płytach kuchennych.

Kawa najważniejszą formą łapówki

Sytuacja nie poprawiała się przez kolejna lata, a kawy brakowało także w PRL. Dopiero od 1964 roku stała się ponownie dostępna, stając się ważnym elementem codzienności, szczególnie wśród urzędników, co uczyniło ją z kolei najpopularniejszą formą łapówki. To zresztą z PRL-u pochodzi zwyczaj picia kawy ze szklanki, który do dziś pielęgnują starsze pokolenia.

Dzisiaj kawa jest jednym z najlepiej sprzedających się produktów na świecie, a statystyczny Polak rocznie wypija nawet 95 litrów tego aromatycznego napoju.